Nauka zarządzania przez zabawę – czyli historie menedżerskie

Jesteś dociekliwy, masz analityczne podejście i nieszablonowe sposoby na rozwiązywanie problemów? Lubisz wyzwania? Jak tak to świetnie się składa!
Niedawno trafiłem na interesującą grę towarzyską. Przy odrobinie kreatywności można ją przenieść do świata projektów zawodowych. Z połączenia nauki z zabawą zwykle rodzi się doskonały efekt końcowy. Zainteresowany? Jak tak, to posłuchaj dalszej części historii…

Historie z dreszczykiem

Czarne-historie

Zaczęło się to właśnie od historii…czarnych historii, bo o tej grze chcę Ci opowiedzieć.
Zasady są niezwykle proste:
– na każdej karcie z jednej strony jest krótki wstęp do „czarnej” historii,
– z drugiej strony znajduje się wyjaśnienie – fakty i motywy działania,
– gracze próbują dotrzeć do wyjaśnienia zagadki poprzez umiejętne zadawanie pytań i nieszablonowe podejście do problemów.

Proste?
Brzmi pewnie banalnie. W praktyce jedna historia może zająć graczy na długi czas. I dopiero kiedy wydaje się, że wszystkie pytania zostały zadane, wszelkie możliwe wskazówki uwzględnione, wtedy pojawia się – aha! a potem „a czy …” i tutaj pada jakieś absurdalne pytanie, które trafia idealnie w sedno problemu.

Dlaczego ta gra jest warta Twojej uwagi?
Poprawia kreatywność, uczy wyciągania wniosków i wychodzenia poza standard. W czasach „instant”, informacji na wyciągnięcie ręki i „wujka google” samodzielne myślenie jest coraz rzadszą i bardzo docenianą umiejętnością,
Zwiększa zdolność koncentracji i skupienia uwagi. Przez długi czas rozwiązujesz jeden problem. Bez rozpraszania.
Uczy konsekwencji w działaniu i nieodpuszczania. Często idziemy na skróty. „Trudny problem? Może zrobię coś innego” – znasz to? Poczuj smak satysfakcji z rozwiązania niemożliwej z pozoru zagadki.

Teoria teorią a w praktyce wygląda to na przykład tak:

czarne-historie-przykład
Źródło: https://www.empik.com/g3-czarne-historie-gra-towarzyska-g3,prod61070221,zabawki-p

Czarne historie zgodnie ze swoją nazwą dotyczą przestępstw, zabójstw i innych ciemnych stron naszego życia. Ten sam mechanizm można by zastosować do świata zawodowego – projektów, zespołów, codziennych wyzwań. Tak też zrodził się pomysł na….

Historie menedżerskie

Właśnie! Czyli podobny mechanizm, ale inna zawartość. Co o tym sądzisz?
Dla mnie brzmi to jak dobre narzędzie pozwalające rozwijać powyżej wspomniane kompetencje wzbogacone o umiejętności współpracy w grupie, zarządzanie czy przywództwo.
Świetna sprawa na szkolenia, wyjazdy, jako przerywnik lub rozrywka do „chillout roomów” obok piłkarzyków i konsoli.

Czy masz już pomysł na jakieś historie? Może coś z Twojej branży, otoczenia? Pamiętaj, że nie ma ograniczeń – puść wodze fantazji.
Ja już mam kilka pomysłów, przykładowo:

albo jeszcze jedno:

zagadki menedżerskie Kate

Zainteresowało Cię to? Daj znać na artur@swiatprzywodztwa.pl lub na Messengerze.
Może wspólnie wymyślimy pełen zestaw zagadek menedżerskich?

Pamiętaj też, aby dołączyć do newslettera, dzięki czemu nie przegapisz podobnych wpisów:


Artur GułaArtur Guła, pasjonat tematyki zarządzania i przywództwa z życiową misją dzielenia się wiedzą i doświadczeniami z innymi menedżerami.
Doświadczony lider w projektach IT z różnych dziedzin.
Autor książki Fascynujący świat przywództwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.