Jak być lepszym człowiekiem, liderem i menedżerem

Zapytajmy wojowników

Zacznę od cytatu z Hagakure, praktycznego przewodnika dla samurajów podążających ścieżką bushido. Idea jest bardzo prosta — doskonalenie i trening nie ma określonego celu, ale jest drogą na której kluczowe jest, aby stawać się lepszym człowiekiem z dnia na dzień.

Skoro staliśmy się lepsi niż wczoraj, od jutra zacznijmy się doskonalić; przez całe życie, dzień po dniu, trzeba dążyć do perfekcji. To też nie kończy się nigdy.

A jak jest u nas?

Nasza kultura przyzwyczaja nas do porównywania się do innych od wczesnych lat dzieciństwa. W szkole uczniowie są kategoryzowani wg ocen i wyróżnienia otrzymują tylko ci, którzy są najlepsi.
Nietrudno sobie wyobrazić, że taki system na starcie demotywuje tych gorszych, którzy zaczynają z niskiego pułapu i zanim zostaną docenieni potrzebują przejść z etapu ucznia 2-jkowego do 5-tkowego po drodze nie otrzymując nagród za postępy. W naturalny sposób uczniowie szukają dróg na skróty, aby otrzymać najwyższą możliwą ocenę i uzyskać uznanie. Nie uczą się więc jak być lepszym, ale jak szybko zostać najlepszym.

Następnie w środowisku zawodowym jest bardzo podobnie. Często ludzie bądź zespoły są porównywane do siebie przy użyciu różnych wskaźników. Nie zastanawiamy się więc ponownie jak być lepszym po prostu każdego dnia. Liczy się obecny wynik, to żeby pokonać innych, być lepszym od konkurencji.

Czy może być inaczej?

Jako liderzy możemy tę sytuację zmieniać tworząc warunki, w których poza chwilowym wynikiem liczy się też stały rozwój i podnoszenie kompetencji. Jeżeli ktoś zaczyna z poziomu stażysty, to możemy albo czekać aż dogoni „seniorów” albo doceniać każdy, nawet mały krok w tym kierunku.
Jak to osiągnąć? Jak być lepszym człowiekiem? Posłużę się kilkoma przykładami.

Zajrzyjmy do świata sportu

Myślę, że kojarzysz naszego wielkiego mistrza skoków narciarskich — Adama Małysza. Do kanonu powiedzeń przeszło już stwierdzenie o oddaniu dwóch dobrych skoków. Otóż to — w skokach narciarskich zawodnik nie ma wpływu na to czy wygra czy nie. Nawet będąc w najlepszej formie i osiągając życiowe rekordy może przegrać, gdy inny skoczek będzie w jeszcze lepszej dyspozycji, lub zwyczajnie będzie miał po prostu swój dzień.

Adam Małysz
Źródło: Newspix / Jerzy Kleszcz / Newspix.pl /

W takiej sytuacji niezwykle mądrą i rozsądną techniką jest skupianie się tylko na optymalnym wykonaniu swojego zadania. Jest to również zgodne z duchem proaktywności, czyli działaniem tam, gdzie faktycznie masz wpływ. Wszystko poza Twoim kręgiem wpływu jest w tzw. kręgu zainteresowań i jeżeli nie możesz tego zmienić, to nie poświęcaj na to swojej energii i czasu.

Zastanów się co możesz zrobić aby tak jak Adam Małysz koncentrować się na dwóch dobrych skokach a nie na tym co robią inni, na których i tak nie masz wpływu.

Przykład

Powiedzmy, że zespół z którym pracujesz ma trudności z dotrzymywaniem zobowiązań i dostarczaniem zadań na czas. Możesz skupić się całkowicie na wadach osób z zespołu i czekać na poprawę sytuacji, przypominając o konieczności realizowania zadań o czasie.
Jako lider działający w obszarze na który masz wpływ, zastanawiasz się co Ty możesz zrobić aby poprawić tę sytuację. Na próbę wprowadzasz narzędzie przypominające każdemu o codziennym przeanalizowaniu pozostałej czasochłonności zadań, tak aby zbudować świadomość upływającego czasu.
Następnie obserwujesz sytuację i w razie potrzeby wprowadzasz kolejne usprawnienia.

Jeszcze raz daleko na wschód

Ponownie zabieram Cię w podróż do kraju samurajów, tym razem w bardziej współczesne czasy. Japonia osiągnęła wysoki poziom rozwoju głównie dzięki ciężkiej pracy, zaangażowaniu i systematyczności wielu milionów ludzi. Dodatkowym efektem było powstanie koncepcji, które następnie rozprzestrzeniły się na cały świat.

Jedną z takich praktyk jest Kaizen, oznaczające wprost poprawę, ciągłe polepszanie. W przeciwieństwie do podejścia „zachodniego”, gdzie liczy się to co duże, drogie i efektowne, Kaizen podkreśla wartość małych, codziennych zmian na drodze do osiągnięcia wielkich rzeczy. Każdy w zespole może zgłosić pomysł na zmianę, jakieś drobne udoskonalenie, które zwiększy efektywność, zmniejszy pracochłonność czy na przykład poprawi przychody.

Kaizen

Jeżeli chcesz być lepszym człowiekiem i liderem, to połącz zasadę Małysza z praktyką Kaizen. Skup się na dobrych skokach i jednocześnie szukaj tego, co pomoże oddawać minimalnie lepsze skoki przy każdej kolejnej próbie.

Przykład

Załóżmy, że masz problem z prokrastynacją i wiecznie odkładasz najważniejsze rzeczy na potem. Co zrobić? Z dnia na dzień nie zmienisz sytuacji, ale możesz wprowadzić stopniowy plan zgodnie z duchem Kaizen. Na przykład zaczynasz od dokładniejszego planowania tygodnia tak, aby określić co jest faktycznie ważne. Następnym krokiem jest planowanie poszczególnego dnia. Z czasem stawiasz sobie za cel zrealizowanie jednego, najważniejszego zadania z planu w każdym dniu itd. aż do poziomu, który będzie dla Ciebie satysfakcjonujący.

Zagrajmy w (nieskończoną) grę

Po raz kolejny na tym blogu sięgnę do opracowań Simona Sinka. Wg mnie Simon ma talent do przekazywania złożonych teorii w prosty i przystępny sposób. Tym razem nawiążę do pojęcia nieskończonej gry (infinite game). Taki też tytuł ma najnowsza książka Simona, w której przedstawione jest porównanie podejścia wg zasad gier skończonych i nieskończonych.

Gra skończona ma swój cel, który decyduje o tym kto wygra a kto przegra. W szkole to może być zdanie egzaminu, w pracy zawodowej na przykład zakończenie projektu w najszybszym czasie i najmniejszym budżecie a w sporcie pokonanie przeciwnika i zdobycie złotego medalu.
Z perspektywy rozwoju firmy lub Twojego własnego Simon Sinek odraza tego typu podejście. Koncentrując się na byciu lepszym od innych, zdobywaniu nagród i wyróżnień możemy stracić z oczu to, co jest naprawdę ważne, czyli systematyczny rozwój. Jeżeli już dawno pokonałem konkurencję, to myśląc tylko o tym celu już nie mam nic do zrobienia przez co inny, nowy gracz może mnie z zaskoczenia prześcignąć.
Podobnie w życiu, jeżeli nie chcę być lepszym człowiekiem a jedynie planuję zarobić określoną kwotę i mieć konkretne stanowisko, to będę szukał dróg na skróty do osiągnięcia tego celu a kiedy to się wydarzy odpuszczę sobie już dalsze starania.

Gra nieskończona dla odmiany nie ma wygranych ani przegranych. Gracze skupiają się na samym przebiegu gry, który w obszarze osobistym i zawodowym sprowadza się do pokonywania samego siebie, do stopniowego podnoszenia kwalifikacji, jakości czy innych cech.
Jacek Walkiewicz w sławnym wystąpieniu na TEDx powiedział, że od Indian nauczył się, że:

Prawdziwy wojownik to człowiek, który się mierzy z samym sobą.

Podobnie działa firma czy zespół — jeżeli chcesz z innymi dotrzeć daleko, to w pierwszej kolejności zastanówcie się wspólnie, jak usprawniać to, co robicie w tej chwili. Konkurencja będzie się pojawiać i znikać, na to nie masz wpływu. Masz za to wpływ na to, czy wygrywasz sam ze sobą walkę o lepsze jutro.

Przykład

Simon Sinek podał w pewnym wywiadzie przykład doskonale ilustrujący różnice między grą skończoną a nieskończoną.
Simon został zaproszony na dwie konkurencyjne konferencje — do Microsoft i Apple. W tej pierwszej przeważały wystąpienia i rozmowy o tym jak pokonać Apple. Co zrobić, aby klienci wybrali produkty Microsoftu zamiast produktów Apple. Było to więc typowe nastawienie wg zasad gry skończonej.
W Apple było przeciwnie. Nikt nie wspominał o konkurencji. Dominowała twórcza atmosfera i ekscytacja nowymi produktami. Nawet gdy Simon Sinek przedstawił jednej z wysoko postawionych osób w Apple pewien gadżet, który otrzymał od Microsoftu, zachwalając jego zalety i konkurencyjność względem analogicznego produktu Apple, spotkało się to z krótką aprobatą, że może faktycznie ten produkt jest bardzo dobry. I tyle, całkowity brak dalszego zainteresowania konkurencją.

Teraz odpowiedz na pytanie — która z tych firm jest postrzegana jako innowacyjna i wyznaczająca trendy na rynku?

Na koniec

Mam nadzieję, że znalazłeś/znalazłaś tutaj inspirację do poszukiwania odpowiedzi na tytułowe pytanie — jak być lepszym człowiekiem, liderem i menedżerem.
Poszukaj tego, co możesz robić lepiej, odetnij się od konkurowania z innymi i rozpocznij nieskończoną grę.

Powodzenia!


przywództwo na najwyższym poziomiePrzeczytaj też artykuł o istotnych cechach współczesnych menedżerów, zebranych na podstawie doświadczeń słynnych aplinistów.
https://www.swiatprzywodztwa.pl/przywodztwo-na-najwyzszym-poziomie/


Artur GułaArtur Guła, pasjonat tematyki zarządzania i przywództwa z życiową misją dzielenia się wiedzą i doświadczeniami z innymi menedżerami.
Doświadczony lider w projektach IT z różnych dziedzin.
Autor książki Fascynujący świat przywództwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.