Aktywne słuchanie na co dzień (3 skuteczne ćwiczenia)

  • Artur Guła 
aktywne słuchanie

Czy chcesz poznać trzy ćwiczenia, które sprawią, że wkrótce staniesz się ulubionym słuchaczem w swoim otoczeniu?
Jeżeli aktywne słuchanie jest dla Ciebie ważne, to świetnie się składa. Dorzucę Ci jeszcze jeden test i kilka wskazówek. Ale najpierw…

posłuchaj…

„…możemy słyszeć albo słuchać.
To pierwsze oznacza, że docierają do nas dźwięki, które nasz organizm następnie rejestruje i przetwarza. (…) Słuchanie to dla odmiany umiejętność, którą nie każdy posiada, a którą można i trzeba ćwiczyć.
Słuchanie polega na tym, że jestem tu i teraz dostępny dla osoby, z którą rozmawiam (…). Słucham, próbuję zrozumieć, nie przerywam, ewentualnie dopytuję, jeżeli coś jest niejasne.”

Artur Guła, „Fascynujący Świat Przywództwa”

To już czwarte spotkanie z cechami zgodnymi z duchem Servant Leadership. Tym razem popracujemy nad „Listen to understand” – czyli słuchaniu ze zrozumieniem (aktywnym słuchaniu).

Słyszysz czy słuchasz?

W przytoczonym fragmencie wprowadzam istotne rozróżnienie słuchania od słyszenia. Jeżeli nie masz problemów zdrowotnych, to słyszysz wszystkie dźwięki dookoła. Ale czy naprawdę potrafisz słuchać?

Czy zdarza Ci się teoretycznie słuchać podcastu czy audiobooka a jednocześnie robić inne rzeczy?
Czy bywa tak, że po chwili rozmowy nie wiesz zupełnie o czym ona była, bo Twoje myśli zatrzymały się w innej przestrzeni?
Czy masz tak, że w trakcie rozmowy szukasz tylko okazji aby wbić się w przerwę niczym lodołamacz i przedstawić swoją opinię?
Czy kiedykolwiek na spotkaniu wypowiedziałeś magiczną formułę „could you repeat? I didn’t hear you well”, czyli inaczej „nie słuchałem kompletnie o czym mówisz”?

Tak, tak, tak, tak! A jeżeli uważasz, że tak nie robisz to zweryfikuj to przy najbliższej okazji.

Dlaczego mam aktywnie słuchać?

Dobre pytanie. Moje odpowiedzi znajdziesz poniżej. Dla mnie to jest ważne. Inaczej zresztą nie pisałbym o tym.

  • aktywnie słuchaj, aby zrozumieć merytorycznie o co chodzi. Zwłaszcza, jeżeli temat jest złożony.
  • słuchaj z pełną uwagą, aby okazać szacunek i zbudować relację (tak, zależy mi na tym co masz do powiedzenia)
  • aktywnie „słuchaj” całości – słowa, intonacja, gesty, mimika aby zrozumieć jeszcze więcej.
  • skup się wyłącznie na aktywnym słuchaniu, bo multitasking zwyczajnie jest szkodliwy (więcej o multitaskingu znajdziesz tutaj)

Testujemy

test na aktywne słuchanie

Teraz niczym pogromcy mitów sprawdzimy czy faktycznie można aktywnie słuchać i jednocześnie robić inne rzeczy. Zrób szybki test:

  1. Włącz dowolny materiał audio. Książkę, podcast, audycję na YouTube. Coś, czego wcześniej nie słuchałeś/aś
  2. Aktywnie słuchaj przez 5 minut (lub krócej/dłużej)
  3. Zanotuj wszystko, co wyłapałeś/aś
  4. Odpocznij chwilę
  5. Słuchaj dalej, przez ten sam okres czasu, ale jednocześnie rozwiązuj zadania matematyczne np. mnożenie liczb dwucyfrowych.
  6. Zanotuj wszystko co wyłapałeś/aś.
  7. Porównaj wyniki z obu prób.

Jak Ci poszło? Czy ilość zanotowanych informacji się różni?
Jak się czujesz? Czy utrzymanie koncentracji było tak samo łatwe w obu przypadkach?

Ja nie daję rady słuchać aktywnie i robić innych rzeczy. Czuję się potem okropnie wykończony.

Jak aktywnie słuchać?

Było już „dlaczego?”, teraz pora na „jak?” czyli obiecane 3 ćwiczenia z aktywnego słuchania. Do wdrożenia od zaraz.

1. Dopytyuj i parafrazuj

dopytywanie i parafraza

Czy masz też takie doświadczenia – ktoś coś mówi. Czuję się już trochę zmęczony. Nie do końca rozumiem, ale wygląda że jest mi to obojętne. Chyba to nic nie zmienia. Nie zadaję sobie trudu, aby zrozumieć, dopytać
STOP!
Mojemu rozmówcy należy się pełne zrozumienie. Przecież poświęca czas, aby mi coś ważnego przekazać. Przełamuję leniwe pułapki mojego umysłu.
Dopytuję, parafrazuję słowa rozmówcy, drążę tak długo aż nie zrozumiem. Aktywnie słucham.

Za każdym razem, kiedy nie wiesz, nie rozumiesz i wydaje Ci się, że nie chcesz zrozumieć – przełam to!
Zyskasz konkret – wiedzę i podniesiesz jakość relacji. Same plusy.

2. Wyłącz myślenie

Oczywiście nie całkowicie. Wyłącz myślenie o tym, co chcesz powiedzieć. To stwierdzenie brzmi jak banał. W praktyce jest trudne. Dla wielu niewykonalne. Myślę, że opanowałem tę sztukę tak na 43% póki co. A jest to absolutne must have aktywnego słuchania.

Od teraz więc, kiedy kogoś słuchasz, nie myśl zupełnie o tym, co odpowiesz. Po prostu słuchaj. A potem daj sobie chwilę na udzielenie odpowiedzi*. Pokonaj lęk przed mówieniem „nie wiem”.
Wiem, że w wirze pasjonującej rozmowy pewnie o tym zapomnisz. Więc przyklej sobie kartkę do monitora, albo zapisz na liście codziennych zadań. I ćwicz, jak każdy inny mięsień.

Co Ci to da? Mózg w przeciwieństwie do procesorów pracuje optymalnie na jednym wątku. Gdy układasz odpowiedź, to włączasz drugą, równoległą ścieżkę. Nie ma znaczenia co usłyszysz. Odpowiedź już się tworzy.
Słuchając bez odpowiedzi zyskujesz wszystko to o czym wspomniałem na początku – zrozumienie, szacunek, wysoką koncentrację.

*już wyjaśniam dlaczego ta gwiazdka. Otóż na opakowaniu powinno się znaleźć: „może nie działać na korpo-meetingach”. Tam gdzie ludzie się przekrzykują i celem jest udowodnienie, że „moja racja jest mojsza niż twojsza” zapomnij o tym rozdziale. O tym artykule. O takiej pracy.



3. Podążaj za rozmówcą

Na treningu bokserskim wykonujemy czasami takie ćwiczenie – dwie osoby stoją naprzeciwko siebie. Jedna porusza się krokiem bokserskim w dowolnym kierunku. Druga próbuje nadążyć i dostosować się na czas.

Podobnie jest gdy włączasz aktywne słuchanie. Warto rejestrować przekaz całościowo. Pamiętasz?
Opcja bardziej zaawansowana, to odtwarzanie podobnego zachowania. Dlaczego?

Wyobraź sobie taką sytuację. Masz ważne spotkanie z szefem. Siedzisz spięty i skupiony na celu. Szef natomiast siedzi rozłożony wygodnie w fotelu. Pełen luz. Słowa przestają mieć znaczenie. Rozbijają się o dzielącą Was niewidzialną ścianę. Barierę, którą stworzyło niedopasowanie pozycji i nastawienia.

Co zrobić? Włącz tryb „lustro”. Jeżeli osoba, z którą rozmawiasz pochyla się do przodu to też się pochyl. Jeżeli się uśmiecha, to odwzajemnij uśmiech. Jak rozmowa schodzi na luźniejsze tematy to również odpuść. Nie spinaj przesadnie rozmowy.

Po co to wszystko? Konwersacja stanie się dużo bardziej naturalna. Zniknie dystans i podświadome granice. Będzie po prostu łatwiej się dogadać.

Bonus – zastanów się, czy wzbogacisz ciszę

Uwielbiam tę metaforę. Pewnie już gdzieś ją przytaczałem i przytoczę jeszcze nie raz:

Zanim cokolwiek powiesz to zastanów się, czy Twoje słowa wzbogacą ciszę.

Otóż to. Szumu jest dużo wokół. Merytoryki nie za dużo.
Aktywne słuchanie to także wypowiadanie się tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. Kiedy przerwana cisza zyskuje na Twoich słowach a nie jest nimi zaśmiecana.

Ciekawy byłby wynik badania, gdyby zmierzyć jak wiele ze słów, które w życiu korporacyjnym padają w ciągu dnia, tak naprawdę trafia do mentalnego kosza. Nic nie wnosząc poza zakłóceniem idealnej ciszy.
A potem sukcesywnie je eliminować. To byłby piękny świat…

Servant Leader – ten który aktywnie słucha

Zapomnij o byciu liderem, jeżeli nie słuchasz. Szczególnie, jeżeli chcesz być liderem, który wspiera a nie rozkazuje.
Przywództwo wspierające ma wbudowany tryb aktywnego słuchania. Jedno nie istnieje bez drugiego. Słuchaj, słuchaj i jeszcze raz słuchaj, ponieważ:
Zrozumienie = słuchanie
Akceptacja = słuchanie
Partnerstwo = słuchanie
Empatia = słuchanie
…mógłbym jeszcze tak dalej wymieniać.

Nie zakłócam więcej ciszy. Wiesz co masz robić. Na początek zastosuj wspomniane 3 strategie. Daj mi znać jak Ci poszło. Chętnie Cię wysłucham. Naprawdę.

Life hack – aktywne słuchanie

Teoria teorią a życie – życiem. Nawyki nie zmieniają się pod wpływem przeczytania artykułu. Trzeba je wypracować i warto sobie pomóc. Podaję Ci prosty trick, który możesz zastosować na sobie aby poprawić umiejętność aktywnego słuchania.

Nie zabieraj ze sobą telefonu na spotkania!

Jeżeli nie czekasz na rozmowę w sprawie „życia i śmierci” to po co Ci telefon na spotkaniach? Czy coś się stanie, jak 2 godziny później odbierzesz kolejną rozmowę z telemarketerem? Czy Facebook się zawali bez Twoich lajków? Czy maile wypełzną ze skrzynki jak ich nie przechwycisz?
Dobra, starczy tych ironii. Tak na poważnie, jeżeli weźmiesz telefon, to ciężko będzie Ci z nim wygrać. Jak go nie weźmiesz, to nie masz wyjścia – nie zajrzysz.
Z braku innych rozpraszaczy skupiasz się na rozmowie. A przynajmniej zwiększasz na to szanse.

Podsumowanie

Podsumowując ten artykuł w kilku żołnierskich słowach:

  • zadbaj o otoczenie ułatwiające aktywne słuchanie (rozpraszacze OFF)
  • chciej zrozumieć
  • wyłącz myślenie o tym co chcesz powiedzieć
  • zsynchronizuj się z rozmówcą
  • nie zakłócaj ciszy!

Poznaj inne artykuły z tej serii


Artur GułaArtur Guła, pasjonat tematyki zarządzania i przywództwa z życiową misją dzielenia się wiedzą i doświadczeniami z innymi menedżerami.
Doświadczony lider w projektach IT z różnych dziedzin.
Autor książki Fascynujący świat przywództwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.